Nawigacja
    Strona główna
    Serwis Informacyjny
    Wstecz
Życiorys
    Przybliżamy sylwetkę kandydata
Prawa Narodów
    Katechizm Kościoła Katolickiego
    Prawa Narodów - UE
    Jan Paweł II do
Polskiego Parlamentu
    O polskich wojskach
w okupowanym Iraku
    Prawa polskiej mniejszości
narodowej na Białorusi
    Uchwała autorstwa Jana Łopuszańskiego w sprawie praw polskiej mniejszości narodowej na Białorusi
Kontakt
    E-mail
    E-mail ze strony www
    Biura poselskie
    Webmaster

Książki:



Baner reklamowy:

Do Kolegów, Członków Porozumienia Polskiego!

Szanowni Państwo!

Zbliżają się wybory parlamentarne i prezydenckie. Wybory, które mogły by dać szansę Polsce w chwili, w której większość wyborców odwraca się od lewicy. Są to jednak wybory źle przygotowane. Od jesieni ubiegłego roku przedstawiciele Porozumienia Polskiego angażowali się na rzecz zbliżenia wszystkich sił po naszej stronie tak, aby wyposażyć Polskę w alternatywny wobec lewicy, skuteczny i silny rząd. Niestety bezowocnie.

Tymczasem główne partie po prawej stronie, Prawo i Sprawiedliwość oraz Liga Polskich Rodzin, działają według kryterium maksymalizacji korzyści partyjnych w wyborach, a nie według kryterium wyposażenia Polski w rząd. Niewątpliwie najbliższa nam pod względem programowym LPR, od dłuższego już czasu poszukuje partnerów według zasady - podporządkować albo zniszczyć. W ten sposób prowokuje bratobójczą wojnę pomiędzy bliskimi sobie środowiskami.

Owocem postępowania Ligi stało się powołanie Ruchu Patriotycznego, bardzo nagłośnionego a złożonego ze środowisk odepchniętych przez LPR. Po niespełna dwóch miesiącach z Ruchu Patriotycznego wyodrębnił się jeszcze Dom Ojczysty. Przedstawiciele Porozumienia Polskiego brali udział w początkowych rozmowach, które doprowadziły do powołania RP. Nie akceptowano tam jednak najbardziej podstawowego przesłania, które wyrażaliśmy. Mówiliśmy mianowicie, że Porozumienie Polskie nie weźmie udziału w tworzeniu trzeciej listy wyborczej, konkurującej jednocześnie i z LPR i z PiS. Swoistą miarą absurdu stało się to, że twórcy kolejnych, mikroskopijnych komitetów wyborczych oskarżali nas, że to Porozumienie Polskie ... uniemożliwia budowanie jedności.

Na mój wniosek Zarząd Główny przyjął, że Stronnictwo nasze nie będzie uczestniczyć w bratobójczej wojnie, a tym samym nie weźmie udziału w wyborach do Sejmu. Zmiana tej decyzji mogłaby nastąpić chyba tylko w przypadku zbudowania szerokiego porozumienia politycznego, wyrażającego współpracę wielu bliskich sobie i powołanych do jedności środowisk. Na dzień dzisiejszy różne rozmowy i konsultacje nadal trwają, ale jak dotąd nic konkretnego z nich nie wynika.

Zarząd Główny postanowił jednocześnie, że w niektórych okręgach Stronnictwo nasze wystawi kandydatów do Senatu. Swoje kampanie wyborcze prowadzić mają w taki sposób, by pozytywnie przedstawiać swoje kandydatury i nie wchodzić w spory. Kandydować będą: w okręgu nr 1. (Jelenia Góra - Legnica) pan Józef Rypiński, popierany przez PP; w okregu nr 14. (Tarnów) pan Mariusz Grabowski; w okręgu nr 16. Jan Łopuszański; w okręgu nr 18 (m.st. Warszawa) pani Ludmiła Wojnarsaka; w okręgu nr 29. (Jastrzebie Zdr. - Rybnik) pan Grzegorz Mosoń; w okręgu nr 34. (Olsztyn) pani Halina Nowina Konopka; w okręgu 38. (Poznań) Magdalena Kodym, popierana przez PP. W imieniu Zarządu Głównego proszę o udzielenie im wsparcia.

Wobec wyborów prezydenckich, które odbędą się w dwa tygodnie po wyborach parlamentarnych, władze Porozumienia Polskiego jak dotąd nie zajęły stanowiska. Uczynią to po zamknięciu list kandydatów na Prezydenta RP. Żaden z obecnych w wyborach kandydatów zdaje się nie gwarantować jednocześnie: zarówno programu państwowego odpowiadającego potrzebom Polski, jak i szansy na skuteczne osiągnięcie fotela prezydenckiego. Jest to wynikiem długotrwałych prób partyjnego zawłaszczania całych obszarów sceny politycznej. W miarę upływu czasu coraz bardziej widoczne jest, że jak długo Polska będzie areną walk partyjnych, tak długo marnowane będą jej czas i szansa.

Sądzę, że gdzie jak gdzie, ale wśród członków i przyjaciół Porozumienia Polskiego obecne jest przekonanie, że nasza służba nie kończy się na jednych czy drugich wyborach, a zachowujący wierność Polsce mają prawo i obowiązek prosić Opatrzność Bożą o pomoc w rozwiązywaniu trudnych spraw Ojczyzny. Pozostaję w przekonaniu, że to co obecnie czynimy godzi potrzebę naszej służby publicznej, z koniecznością wycofania się ze sporów i walk, które nie prowadzą do dobra ogółu. Mam nadzieję, iż w przyszłości umożliwi to nam współdziałanie ze wszystkimi środowiskami, których współpraca jest konieczna.

Szczęść Boże!

Jan Łopuszański

Prezes Porozumienia Polskiego

Warszawa, dn. 1 sierpnia 2005 roku

adres tej strony znajomemu

W sejmie
    Integracja z UE [4]
    Integracja z UE [3]
    Integracja z UE [2]
    Integracja z UE [1]
    Wotum nieufności min. Cimoszewiczowi
Ze strony sejmowej
    Wypowiedzi
    Interpelacje
    Zapytania
    Oświadczenia
    Głosowania
Listy, polemiki
    List do członków Porozumienia Polskiego
    List do Romana Giertycha
    W Naszym Dzienniku- Polska oczekuje

wap.lopuszanski.pl

Porozumienie Polskie

WYDAWNICTWO POLWEN