Nawigacja
    Strona główna
    Serwis Informacyjny
    Wstecz
Życiorys
    Przybliżamy sylwetkę kandydata
Prawa Narodów
    Katechizm Kościoła Katolickiego
    Prawa Narodów - UE
    Jan Paweł II do
Polskiego Parlamentu
    O polskich wojskach
w okupowanym Iraku
    Prawa polskiej mniejszości
narodowej na Białorusi
    Uchwała autorstwa Jana Łopuszańskiego w sprawie praw polskiej mniejszości narodowej na Białorusi
Kontakt
    E-mail
    E-mail ze strony www
    Biura poselskie
    Webmaster

Książki:



Baner reklamowy:

Przemówienie posła Jana Łopuszańskiego podczas debaty na temat dostosowywania polskiego prawa do norm Unii Europejskiej (29.06.2000)

Poseł Jan Łopuszański:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W smutnych czasach, w których na tej sali zasiadała haniebnej pamięci stalinowska banda, uruchomiona została niesławna maszynka do głosowania. W Moskwie postanawiano, w jaki sposób Polska ma się dostosować, KC PZPR przekazywał stosowną dyrektywę, a Sejm machał rękami, oby szybciej. Dzisiaj proponuje się Sejmowi Rzeczypospolitej Polskiej ponowienie tego procederu i to w sytuacji, w której już dzisiaj pracujemy w takich warunkach, że coraz większa liczba posłów coraz mniej orientuje się, nad czym głosuje. (Oklaski)
Ja pozwolę sobie nie analizować struktury tego projektu zmiany regulaminu, ponieważ pan poseł Zych uczynił to bardzo precyzyjnie. Tak jak w czasach stalinowskich maszynka do głosowania służyła podporządkowaniu Polski żądaniom Moskwy, tak nowa maszynka do głosowania ma służyć żądaniom nowego pana - tym razem Brukseli. Ma służyć do przyjęcia acquis communautaire, czyli w istocie dyrektyw Unii Europejskiej, bo Komisja Prawa Europejskiego ma być odpowiedzią na zarzut opóźniania procedur przystosowawczych.
Tutaj powiedział przedstawiciel AWS, że rozszerzenie Unii Europejskiej nie jest priorytetem, lecz wewnętrzne przekształcenia Unii, a my nie wiedząc, w którym kierunku to pójdzie, na hipotetycznych wypowiedziach a to pana Joszki Fischera, a to pana prezydenta Francji, a to jeszcze jakiegoś innego polityka, w ciemno kupujemy kota w worku i nie wiedząc, czym ta Unia ma być, bezmyślnie mielibyśmy pchać Polskę w jej objęcia.
Jak można mówić w tych warunkach o wejściu do Unii Europejskiej na polskich i dobrych warunkach, skoro dyrektywy Unii Europejskiej mają w istocie wymiar dyktatu - albo je przyjmiemy, albo nie zostaniemy przyjęci.
I dostosowanie prawa polskiego. Do czego? Tutaj liczba aktów prawnych została wymieniona przez pana posła Zycha (32 tys.), a objętościowo to jest jeżeli wierzyć urzędnikom polskiego Komitetu Integracji Europejskiej, około 120 tys. stron maszynopisu tekstu w językach obcych. Mamy się do tego przygotowywać do pierwszego czytania ustaw w trybie 3-dniowym, nie mając dostarczonego nawet porządnie, uczciwie tekstu projektowanej ustawy. Tak jak w czasach stalinowskich fasada demokracji miała służyć do udawania, że istnieje zgoda narodu na niszczące Polskę dostosowania do oczekiwań Moskwy, tak procedury ustawodawcze Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w myśl przedstawionego projektu zmian regulaminu mają posłużyć do pospiesznego i nieroztropnego wprowadzenia rozwiązań prawnych, decydujących o polskiej przyszłości.
Bez wcześniejszego pytania narodu o zdanie, bez wcześniejszego pytania narodu, czy tych zmian sobie w ogóle życzy, czy życzy sobie w ogóle wejścia do Unii Europejskiej. To z czym mamy do czynienia? Z demokracją, czy z kneblokracją?
W projekcie zmiany regulaminu Komisja Prawa Europejskiego nazwana została komisją wielką. Po działaniach ustawodawczych sejmów stalinowskich, podporządkowujących życie Polski jedynie słusznym wzorom radzieckiego socjalizmu, też pozostała "wielka" hańba!
Porozumienie Polskie odrzuca w całości projekt proponowanej zmiany regulaminu i wnosi o odrzucenie go w pierwszym czytaniu. Promocję tego projektu Porozumienie Polskie uważa za przyczynek do historii niesławnych polskich zdrad. (oklaski)
I apeluję do sumień polskich na tej sali sejmowej. O realizację dobra Polski. O obronę niepodległości zagrożonej integracją z Unią Europejską. O obronę suwerenności Narodu Polskiego w naszym własnym polskim państwie. O obronę statusu narodu jako gospodarza Polski, a nie jako cudzego popychadła.
Powiedzcie mi panie i panowie posłowie na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, ci, którzy promujecie dzisiaj ten projekt, i ci, którzy będziecie nad nim głosować, czy wy macie sumienia, czy wy macie sumienia polskie. (oklaski)

adres tej strony znajomemu

W sejmie
    Integracja z UE [4]
    Integracja z UE [3]
    Integracja z UE [2]
    Integracja z UE [1]
    Wotum nieufności min. Cimoszewiczowi
Ze strony sejmowej
    Wypowiedzi
    Interpelacje
    Zapytania
    Oświadczenia
    Głosowania
Listy, polemiki
    List do członków Porozumienia Polskiego
    List do Romana Giertycha
    W Naszym Dzienniku- Polska oczekuje

wap.lopuszanski.pl

Porozumienie Polskie

WYDAWNICTWO POLWEN