Nawigacja
    Strona główna
    Serwis Informacyjny
    Wstecz
Życiorys
    Przybliżamy sylwetkę kandydata
Prawa Narodów
    Katechizm Kościoła Katolickiego
    Prawa Narodów - UE
    Jan Paweł II do
Polskiego Parlamentu
    O polskich wojskach
w okupowanym Iraku
    Prawa polskiej mniejszości
narodowej na Białorusi
    Uchwała autorstwa Jana Łopuszańskiego w sprawie praw polskiej mniejszości narodowej na Białorusi
Kontakt
    E-mail
    E-mail ze strony www
    Biura poselskie
    Webmaster

Książki:



Baner reklamowy:

List do moich Przyjaciół w sprawie wyborów parlamentarnych w 2001 roku

Jan Łopuszański
Poseł na Sejm RP
Prezes Porozumienia Polskiego

Drodzy Państwo!

Zbliżają się wybory parlamentarne. W związku z nimi kierowane są do mnie liczne pytania o mój sposób zachowania w tych wyborach i o moje propozycje. Także o szerszą ocenę polskiej sytuacji. Chciałbym moje stanowisko przedstawić w formie listu otwartego.

Ostatnie lata rządów tak zwanej prawicy (AWS), która realizowała program Unii Wolności, stały się źródłem głębokiego zgorszenia wielkiej liczby Polaków. Zanosi się na to, że bardzo wielu z nich w zbliżających się wyborach odwróci się od tych, którzy dokuczyli im ostatnio, by głosować na tych, którzy dokuczali im poprzednio. Doznają głębokiego zawodu. Chyba jednak potrzeba czasu, by sobie uświadomili, że główny spór toczy się dziś w Polsce nie między tak zwaną lewicą i tak zwaną prawicą, ale między tymi, którzy chcą służyć Narodowi i jego Państwu a tymi, którzy dla przeróżnych racji wyprzedają dobro Polski. Dziś Polacy wybierając między lewicą a prawicą, wybierają nieustannie te same programy międzynarodowych podporządkowań.
Tymczasem cechy narodowe wytworzone przez działanie wielu pokoleń nie mogą nagle przestać istnieć. One nadal żyją, choć z wierzchu często pokryte "lawą martwą i plugawą". Nowe, czasem z pozoru wygodne, nieuczciwe i niepolskie z ducha prawa, które obecnie kształtują naszą rzeczywistość, są przez większość Polaków odczuwane jako budzące odrazę, nieufność i podejrzenie, że są one ustanowione na szkodę Narodu. I słusznie! Wielu z nas czuje się dziś jak muchy schwytane w pajęczą sieć. Stąd rodzi się poczucie bezradności i bierność.
Rozumiejąc, że różny jest rozmiar odpowiedzialności różnych osób za życie publiczne, nie możemy jednak zapomnieć, że odpowiedzialność polityków i wyborców dotyczy tych samych spraw. Nie wolno zapominać, iż są prawa, które warunkują życie uczciwe, pożyteczne i szczęśliwe. Groźna dla Narodu jest sytuacja, w której ilość osób wiernych tym prawom wciąż maleje, a powiększa się rzesza ludzi cynicznych, drwiących z moralności i praw państwowych, bo pewnych swej bezkarności. Przecież za politykami, którzy odrzucają najbardziej podstawowe ludzkie prawa, stoją wyborcy, którzy już przestąpili prawo w swoim prywatnym życiu (rozwody, zabijanie dzieci nienarodzonych, porzucone dzieci, pijaństwo, narkotyki, przynależność do sekt i wiele innych postaci zła).

Wśród polityków wyraźnie rysuje się część takich, którzy w publicznych wypowiedziach opowiadają się za poszanowaniem podstawowych spraw, takich jak sprawiedliwość, bezpieczeństwo, patriotyzm. Lubią oni, by nazywano ich prawicą. Trwają między nimi spory o to kto zawinił - kto sprawił, że naród od nich się odwraca i związane z tymi sporami podziały. O ile wyborcy polscy nie są jednolici w swych postawach, to różnice walczących o ich głosy grup politycznych sięgają szczytów. Wydaje się, iż w wielu z tych sporów nie idzie o to co będzie z Polską, ale o to co kto weźmie i co kto straci. Tymczasem z perspektywy celów polskich pożądanym byłoby dziś wystawienie jednej listy wyborczej, na którą mogłyby paść głosy wyborców wiernych Polsce. Czy to jest możliwe?
Teoretycznie tak. To jednak wymagałoby poważnego nawrócenia i polityków i wyborców i działania według zasady dobra wspólnego, a nie w imię osobistych czy grupowych interesów. Taka lista powinna być wiarygodna dla Narodu. Taka lista nie powinna ogłaszać się opozycją prawicową przeciw lewicy. Muszą w niej uczestniczyć różne grupy, ale dobro Polski, a nie grup powinno być racją zjednoczenia. Mocno musiałaby stawiać zasadę obrony praw narodu polskiego, praw rodziny i praw człowieka, w tym prawa do życia. Taką listą nie mógłby być AWS. Taka lista nie mogłaby być prowadzona przez NSZZ Solidarność, ani nosić jej nazwy, choć byłoby rzeczą pożądaną, by Solidarność ją popierała. Liderami tej listy nie mogłyby być osoby, które kierowały rządami AWS lub obciążone są podejrzeniami o korupcję lub pracę dla obcych rządów i instytucji. Nie powinno w jej ramach być ustaleń o dyscyplinach i lojalkach. Musiałaby realizować odejście od partyjnictwa.
Istnieje zwłaszcza jeden szczególny powód poszukiwania szerokiej koalicji wyborczej w tym obszarze. Mianowicie SLD i jego sojusznicy z jednej strony, a różne grupy liberalne z drugiej, niedwuznacznie jawią się jako zwiastunowie cywilizacji śmierci. Już mówią o poszerzeniu prawnych możliwości zabijania dzieci nienarodzonych i podnoszą sprawę eutanazji. Celem polskim jest dziś zminimalizowanie oddziaływania cywilizacji śmierci. To jest naprawdę polskie być albo nie być - przecież Polska już wymiera.
Środowisko Porozumienia Polskiego postuluje sprzeciw wobec dążeń do wrzucenia Polski do Unii Europejskiej - gdyby jednak dziś nie było możliwe uzyskanie zgody różnych grup polskich w tej sprawie, to do rozważenia byłoby pozostawienie tej kwestii do osobnego uznania członków szerokiej koalicji wyborczej. W takim przypadku postulowalibyśmy aby projekt referendum w tej sprawie poparli wszyscy członkowie koalicji.
Czy powstanie taka lista wyborcza? Na razie nie zanosi się na to. O głosy wyborców w obszarze nam bliskim ubiegać chce się kilka grup. Będą to czyniły także środowiska, których istotnym celem jest ukształtowanie Polski według oczekiwań niepolskich, liberalnych i laickich ośrodków postulujących eurounifikację i globalizację. Wszystko to powiększa szanse tak zwanej lewicy. Mówiąc o lewicy, mówię nie tyle o osobach i środowiskach, które mają inne od nas dzieje i inne poglądy na życie społeczne czy gospodarcze, ile o środowiskach, które z walki z tym wszystkim co stanowi o cywilizacyjnej tożsamości Polski uczyniły sobie cel główny. Wciąż nie tracę nadziei, że Polska będzie mogła liczyć na niejednego z tych, którzy dziś chcą siebie nazywać lewicą, ale w chwili próby okażą się przede wszystkim wierni Polsce, a nie wrogim jej programom.

Co w tej przedwyborczej sytuacji uczyni Porozumienie Polskie? Możemy wesprzeć sensowny blok polityczny, jeżeli taki powstanie. Moim osobistym zamiarem jest uczestnictwo w zbliżających się wyborach - jednak nie za każdą cenę. Podobnie stawiają sprawę liczni moi współpracownicy. W każdym przypadku publicznie powiem na kogo będę głosował. Zajmą też stanowisko władze Porozumienia Polskiego.
Wiem, że sytuacja, w której się znaleźliśmy jest bardzo trudna. Myślę tu o sytuacji Narodu jako całości, ale także, co oczywiście mniej istotne, o sytuacji naszego środowiska - zwłaszcza po wyborach prezydenckich - świadom, iż mechanizmy, które doprowadziły do tak głębokiej mojej i naszej porażki nadal działają. Wiem, że wielu przeżywa to jako osobisty dramat. Niektórzy - nie mam do nich pretensji - na własną rękę szukają rozwiązań. Mnie też nie jest łatwo. Kiedy jednak usiłuję myślą rzeczy te ogarnąć, sądzę, że nie jest dziwne, iż w czasie, w którym Polska bita jest na wszelkie możliwe sposoby i marnieje nam w oczach, przed środowiskami, które starają się pozostać wierne Bogu i Polsce, zamykają się liczne możliwości działania. To taki niewielki krzyż - przecież wiemy po co są krzyże. Musimy je udźwignąć.
Wyrażam moją głęboką nadzieję, że przyjdzie czas otrzeźwienia i nawrócenia Polski i odrodzenia jej sił oraz, że będzie nam dane w tym uczestniczyć. Wierzę, że Miłosierdzie Boże silniejsze jest od naszych polskich grzechów. Wierzę, że Polska zwracając się ku Bogu dokona wielu wspaniałych rzeczy, ważnych nie tylko dla nas samych, ale i dla innych narodów, których dobro dziś tak często jest zagrożone.

Łączę serdeczne pozdrowienia. Szczęść Boże!

Warszawa, dn. 26 maja 2001 roku

adres tej strony znajomemu

W sejmie
    Integracja z UE [4]
    Integracja z UE [3]
    Integracja z UE [2]
    Integracja z UE [1]
    Wotum nieufności min. Cimoszewiczowi
Ze strony sejmowej
    Wypowiedzi
    Interpelacje
    Zapytania
    Oświadczenia
    Głosowania
Listy, polemiki
    List do członków Porozumienia Polskiego
    List do Romana Giertycha
    W Naszym Dzienniku- Polska oczekuje

wap.lopuszanski.pl

Porozumienie Polskie

WYDAWNICTWO POLWEN